Dziś niedziela, wstałem… o 11 😛

W teorii przespałem 2 posiłki, ale nie obudziłem się jakoś bardzo głodny, sen dobrze mi zrobił 🙂

Na dziś nie miałem rozpisanego posiłków więc trzeba było improwizować.

Na śniadanie poszła jajecznica z 3 jaj, szczypiorku i świeżej papryki

dieta5

Po śniadaniu szybko na zakupy do Biedry bo pod nosem:P

Nauczyłem się czytać co jest napisane w tabelkach na opakowaniach – ilość białka, węgli, tłuszczów (tłuszczy?) i kcal w 100gr… Teraz ma to znaczenie, kiedy w diecie jest liczenie 😀
Po powrocie szklaneczka zimnej pepsi max (cicho!) i wziąłem się za szykowanie kremu z pomidorów 🙂 tutaj -> PRZEPIS

Mało kaloryczne i dobre na tyle, że wrzuciłem prawie 2 miseczki (cicho!).

Następny posiłek ->

Kasza gryczana z wołowiną i ogórasem kiszonym (to co wczoraj). Przede mną jeszcze coś z łososiem wędzonym i na kolację zapewne jakiś koktajl proteinowy.

No i pora najwyższa rozpisać sobie posiłki na jutro i wziąć się za przygotowywanie…

Tymczasem pozdrawiam z wagi 🙂

dieta5-waga