Ósmy dzień diety za mną.

Waga znowu sprawiła niespodziankę i zmotywowała mnie do dalszego działania!

dieta8-3

Dziś nie odczuwałem głodu więc chyba zaczynam się przyzwyczajać do mniejszych porcji.

Niestety jedzenie jest trochę monotonne i trzeba zacząć kombinować.

Na śniadanie jajko na miękko z sałatką warzywną.

Do pracy zabieram to, czego nie trzeba odgrzewać czyli głównie sałatki. Uwielbiam kiszone ogórki i to one dziś odegrały główną rolę w jadłospisie.

dieta8-5dieta8-6

Taka oto bycza porcja jest moim drugim posiłkiem… 🙁

No, ale ważne, że widać efekty!

Po drodze odżywka białkowa z płatkami owsianymi i wiórkami kokosowymi.

W domu z kolei naszła mnie ochota na zupę ogórkową. Musiałem zmodyfikować przepis i zrezygnować z żeberek oraz śmietany.. Zupa ma ok. 60kcal w 100g więc idealnie nadaje się na obiad 😀

dieta8-2

Zdecydowanie smakuje lepiej niż wygląda na zdjęciu 😛

Najważniejsze, że pobudziłem endorfiny bo czułem się po tym posiłku bardzo dobrze… do czasu…

Jak wiadomo zupa ma właściwości przeczyszczające 🙂

Na kolacje poszło pieczone (w pomidorach i dużej ilości cukinii) udko bez skóry.

Jest dobrze:)