Odchudzanie… kurde… i  po co było tyć ?:(

Teraz trzeba odmawiać sobie wszystkiego i zaczyna mnie to wkurzać…

Żarcie jest nudne, a porcje małe. Jako mięsożerca i placko-żerca bardzo nad tym ubolewam 🙁

Kura, ryż, kura, ryż, sałatka, pomidor… i tak w kółko…

Jak żyć…?

No, trzeba było ponarzekać 😀

Tymczasem waga znowu sprawia, że czuję się lepiej – przynajmniej w tym aspekcie:D

dieta9-5

Dieta chociaż zaczyna mi ciążyć, przynosi efekty, a to najważniejsze. Dodatkowo rozważam czy nie pójść sobie squasha 🙂

 

Kończą mi się pomysły na posiłki, a to przez to, że nie jestem przyzwyczajony do dużej ilości warzyw w diecie, a kurczak i twaróg wychodzą mi bokiem…

dieta9-4

Trzeba znowu pokombinować…