Dziś mijają dwa tygodnie od rozpoczęcia diety.

Czuję się dobrze, głód już nie doskwiera więc chyba organizm już pogodził się ze zmianami.

Uzależniłem się od jajecznicy na śniadanie i na razie nie zamierzam tego zmieniać. Waga nadal stoi w miejscu, ale nie ma co się tym przejmować.

Dzisiaj kupiłem bezkaloryczne masło orzechowe, ale podobnie jak to było w przypadku dipu czekoladowego, średnio mi smakuje… Za bardzo trąci chemią.

pol_pl_walden-farms-whipped-peanut-spread-340g-3099_1

Jakoś te bezkaloryczne dodatki mnie nie kupiły do tej pory, ale może Wy znacie jakieś produktu godne polecenia?:D

 

Co do nowych potraw, nadal czekam na zamówione obiektywy i jak tylko przylecą zaczynam pstrykać i montować przepisy.